Mój rejs na pokładzie niemieckiej fregaty rakietowej “Sachsen”, z hiszpańskiego El Ferrol przez Amsterdam i Wilhelmshaven do Kilonii dobiegł - niestety - końca. Jestem znowu na lądzie, chociaż wciąż “po części” w drodze. Nowe posty zostaną opublikowane za 2-3 dni i już teraz serdecznie zapraszam na ich lekturę. Prosząc jednocześnie do tego czasu o jeszcze odrobinę cierpliwości.
Pozdrawiając czytelników 4-mare,
Leo

Zdjęcie: Autor blogu na pokładzie fregaty rakietowej "Sachsen" / Leo Walotek-Scheidegger