Jak Feniks z popiołów

2009
11.04

Nowy okręt desantowy amerykańskiej Navy wpłynął na początku tego tygodnia do Nowego Jorku. Jest to jednostka o symbolicznym znaczeniu dla Amerykanów, a przede wszystkim nowojorczyków. W dziobie USS „New York” (LPD 21) znajduje się 7,5 ton stali ze zniszczonych zamachami z 11 września 2001 roku wież WTC. W sierpniu 2002 roku petycja guberntora stanu NY, Georgea Pataki została zaakceptowana. Pataki zwrócił się wcześniej do ówczesnego ministra marynarki, Gordona R. Englanda z prośbą, by kolejna jednostka nawodna Navy, mająca brać udział w wojnie z terroryzmem mogła nosić nazwę stanu Nowy Jork. Zgoda jest wyjątkiem, ponieważ nazwy stanów nosiły do połowy XX wieku tylko pancerniki, a od tamtych czasów jest to zarezerwowane wyłącznie dla okrętów atomowych uzbrojonych w głowice balistyczne.
USS „New York“ ma w sobotę, 7 listopada b.m. zostać oficjalnie przyjęty do służby.

Zdjęcie: USS New York przepływający obok statuy wolności / US NAvy

Zdjęcie: USS New York przepływający obok statuy wolności / Coast Guard Petty Officer 3rd Class Barbara L. Patton

Po „powrocie“ okrętu do swych nowojorskich korzeni jednostka przepływając obok Ground Zero oddała 21 strzałów salwy honorowej. Na brzegu, wśród wiwatujących ludzi, jak i podczas ceremoni powitania okrętu w „Big Apple“, byli również członkowie ofiar zamachów.
- Każdy przyjaciel, który postawi stopę na tym okręcie, ale i każdy wróg, który postanowi go zaatakować, pozna jego siłę i zrozumie, że składa się on też z serc i dusz miasta, które tyle utraciło – powiedział burmistrz Michael Bloomberg. Nie mniej płomienne, i amerykańskie, jest motto okrętu: Siła wykuwana jest w poświęceniu. Nie zapomnijcie nigdy!

Zdjęcie: pełen symboliki okręt płynie na Hudson River / US Navy

Zdjęcie: pełen symboliki okręt płynie na Hudson River / US Navy

Okręt klasy San-Antonio swoimi możliwościami robi wrażenie. Jest to pierwsza jednostka skonstruowana wyłącznie dla potrzeb Marines i ich wyposażenia. Będzie w stanie na raz przenosić zarówno 700-set osobowy batalion piechoty morskiej, jak i poduszkowce, łodzie desantowe, samoloty pionowego startu i lądowania typu MV-22 Ospray oraz helikoptery. USS „New York“ kosztował podatnika amerykańskiego 1,2 miliardy USD, czyli około 800 milionów euro. Amerykańska Navy zamówiła w sumie trzy takie jednostki. „Nowojorczyk“ jest pierwszą oddaną do służby.
Zbudowany został w stoczni w Avondale, koło Nowego Orleanu, w stanie Louisiana.

Zdjęcie: LPD 21 w drodze do Big Apple / US NAvy

Zdjęcie: LPD 21 w drodze do Big Apple / US Navy

Tags: , , , , , , , , , , , ,

3 Responses to “Jak Feniks z popiołów”

  1. marek pisze:

    zadziwia mnie jeden fakt: jak to jest, że amerykanie budują taki okręt za 1,2 miliardy USD. a my kupujemy od nich za 3,5 50 szuk starych samolotów. nie bardzo wierzę, że to oni nam tak łupią skórę. a za miliard więcej ma się lotniskowiec.

    natomiast poza tym: pan jak zwykle ma odjazdowe newsy, informacje i zdjęcia. przyjemnie tu wchodzić, nawet w środku nocy.

    pozdrawiam
    marek s.

  2. janusz pisze:

    Piękny okręt. Mają prawo być z niego dumni. Cukierków rozwozić jednak nie będzie…

    Janusz

  3. sebo pisze:

    Potężny okręt!
    Zdjęcie na Hudson rulez ;)

    Sebo

Your Reply